Od dawna na blogu nic twórczego nie pokazywałam. Jednym z powodów był brak weny.
Cóż, tak się u mnie zdarza a wtedy daję odpocząc maszynie (albo maszyna ode mnie). Czasem chwilowo zaprzyjaźniam się by sukienkę czy spodnie poprawic ale nie na tyle by powstało coś co w głowie mam od dawna. Majowe słońce choc za mało przebija się za chmur obudziło nieco mojej weny do uszycia poduszki.
Styl rustykalny to prostota a zarazem elegancja.... dlatego ten styl bardzo lubię.
Od lat wdarł się na dekoracje ślubu. Rustykalnie znaczy sielsko z delikatnością koronki i polnych kwiatów. Świetnie pasują stare przedmioty ze strychów i stodół.
Lilla