Jak obiecałam wracam z kolejnym postem filcowych dekoracji świątecznych.
Ciastek króluje w różnych postaciach.Uszyłam małe, duże, pojedyncze a także girlandy.Przybyło koników a także choinki, gwiazdki i reniferki.Miałam zamiar uszyc tylko niewielką ilośc a "wirus" dopadł mnie i produkcja filcowych zawieszek ruszyła na większą skalę.Przy szaroburych dniach polubiłam je szyc bo gdy ciastek się śmieje to i moja buzia się uśmiecha.Wybaczcie mi proszę jakośc zdjęc, przy ciemnym niebie i deszczowej pogodzie lepszych niestety nie zrobię.
Przecież nie mogło zabraknąc aniołków.
Uszyły się 2 szt. w białych mieniących się sukienkach i skrzydełkach. Na zdjęciu nie widac ...a szkoda.
Resztki filcu wykorzystałam na uszyciu dekoracyjnych zawieszek dla małych chłopców i dziewczynek.
Na odmianę powstały jeszcze domki.
Pozdrawiam - Lilla