Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowa uprawa imbiru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowa uprawa imbiru. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 listopada 2018

Domowa uprawa imbiru cześć 3 - żniwa

O tym jak zaczęła się moja eksperymentalna uprawa imbiru możecie poczytać we wcześniejszych postach.

Na początku listopada imbir powoli tracił już soczystą zieleń, co oznaczało, że nadchodził czas żniw... Nie ukrywam - ciekawość mnie zżerała czy doczekam się jakiegokolwiek plonu (w tym przypadku w postaci kłącza).



W połowie miesiąca imbir dość szybko zżółkł i stracił na wyglądzie (być może to przymrozek miał wpływ na szybszą wegetację). Nie czekając dłużej zabrałam się do kopania.


Efekt jest! Chociaż kłącza są małe (zaledwie 2 centymetrowe) to i tak odczuwam satysfakcję!  A, że lubię herbatę z imbirem to mój korzeniowy plon najprawdopodobniej w niej wyląduje :) mniam!



 Czy było warto? Warto,i na pewno spróbuję jeszcze raz!

niedziela, 28 stycznia 2018

Domowa uprawa imbiru


 O wspaniałych właściwościach zdrowotnych  imbiru wiele można wymieniac: wzmacnia odpornośc, poprawia krążenie - także mózgu, łagodzi bóle mięśni i stawów, wspomaga odchudzanie itd. a zimą jest   niezastąpionym dodatkiem do herbat które rozgrzewają i pomagają na infekcje przeziębienia bólu gardła i grypy.
Zakupując kilka kłączy imbiru w markecie nie sądziłam, że zajmę się jego uprawą. Jeden sprawił mi prawdziwą niespodziankę. Przechowywany w temperaturze pokojowej około 2 tygodni nic a nic nie stracił na jędrności i o dziwo wypuścił bulwę a z niej zielony pióropusz.

Zaintrygowana tym faktem  poczytałam w internecie, że można z powodzeniem uprawiac kłącza imbiru w doniczkach w domu.
Uprawa doniczkowa nie jest zbyt trudna. Sadzi się w szerokich donicach, wymaga stałego nawilżenia gleby a latem można wystawiac na balkon lub ogród.


niespodzianką jest nie tylko ta jedna widoczna  bulwa , są jeszcze w zalążku 2 oczka


Kłącze  posadziłam 2 tygodnie temu. Poeksperymentuję a o postępach napiszę....

Lilla