czwartek, 1 lutego 2018

Trzecia odsłona haftu - róże





Nie ma czym się chwalic, haft idzie mi w ślimaczym tempie. Od ostatniej odsłony niewiele krzyżyków przybyło a praca leżakowała kilka miesięcy w szufladzie. Postępy zrobiłam niewielkie. Od niedawna powróciłam do haftu by móc przejśc do koloru czerwieni.


Śpieszę doniesc, że u mnie na Dolnym Śląsku jest już przedwiośnie. 
Zakwitły przebiśniegi i stokrotki.




 Lilla

niedziela, 28 stycznia 2018

Domowa uprawa imbiru


 O wspaniałych właściwościach zdrowotnych  imbiru wiele można wymieniac: wzmacnia odpornośc, poprawia krążenie - także mózgu, łagodzi bóle mięśni i stawów, wspomaga odchudzanie itd. a zimą jest   niezastąpionym dodatkiem do herbat które rozgrzewają i pomagają na infekcje przeziębienia bólu gardła i grypy.
Zakupując kilka kłączy imbiru w markecie nie sądziłam, że zajmę się jego uprawą. Jeden sprawił mi prawdziwą niespodziankę. Przechowywany w temperaturze pokojowej około 2 tygodni nic a nic nie stracił na jędrności i o dziwo wypuścił bulwę a z niej zielony pióropusz.

Zaintrygowana tym faktem  poczytałam w internecie, że można z powodzeniem uprawiac kłącza imbiru w doniczkach w domu.
Uprawa doniczkowa nie jest zbyt trudna. Sadzi się w szerokich donicach, wymaga stałego nawilżenia gleby a latem można wystawiac na balkon lub ogród.


niespodzianką jest nie tylko ta jedna widoczna  bulwa , są jeszcze w zalążku 2 oczka


Kłącze  posadziłam 2 tygodnie temu. Poeksperymentuję a o postępach napiszę....

Lilla

sobota, 21 października 2017

Serce, róże...


......... znów pomęczę Was  postem w temacie monotematycznym. No, bo cóż zrobic jak mam słabośc do serc, serduszek.Wiele ich powstało i powstaje nadal. Dziś zaprezentuje kolejne: w czerwone róże.








Lilla

niedziela, 15 października 2017

Wieniec ze zboża


 

Pogoda dziś dopisała i to jak!  oznajmiam.....wróciło lato :)
Wygrzewając się w słońcu  uwiłam w ogrodzie wianek z kłosów które zerwałam w sierpniu. Jak na pierwszy egzemplarz  " zbożowy"  nawet nie jest chyba tak źle. Do ideału mu brakuje ale co tam......najważniejsza jest satysfakcja.
Do zdjęc załapało się moje ulubione kwiecie - lawenda. Niestety to już ostatnie tegoroczne kwiatostany więc świeżośc zapachu w domu jak najbardziej umilą.

Jednak kalendarz przypomina, że jest jesień. Bluszcz i dzika róża przebarwia się piękną purpurą....




Szukając miejsca dla wieńca najbardziej wizualnie pasuje  mu na starych dechach ale trzeba poszukac mu jednak suchego miejsca w domu.


Lilla

poniedziałek, 9 października 2017

Balkon jesienny i spacer...

Tegoroczne lato na moim balkonie przeważało w kolorze pomarańczowym. A to za sprawą begonii.
 Choc nie kwitną już tak okazale jak latem, to na tę chwilę mają się całkiem nieźle.
Och, żywot tej delikatnej rośliny z pewnością będzie już krótki (tylko do pierwszego przymrozku).
Póki temperatury są na plusie - jeszcze  kwitną:)))





 a gdy cztery łapy wyciągają  na spacer jest okazja obserwowac przyrodę i zerwac kwiecie - koniczynę






Lilla

środa, 4 października 2017

Serce różane


Po dłuższej przerwie znów powróciłam do haftu wstążeczkowego...ach jak było fajnie nawlec te wstążki do haftu dla wyjątkowej  Alusi.



 Lilla

piątek, 29 września 2017

Kolorowa babka z mięsem





Co dziś będzie na obiad ? 
 znacie to  pytanie ?  ...i to tak nagminne?

 Mielone mięso nadaje się na wiele kombinacji.... także na soczystą kolorową babkę.

Kolorowa baba z mięsem
(porcja na 4 osoby)

Składniki:
Po jednym strąku papryki - czerwonej, pomarańczowej, żółtej i zielonej
50 dag mięsa mielonego drobiowego
2 łyżki oleju
1 cebula
1 jajko
1 szklanka ugotowanego ryżu
1 łyżce świeżego tymianku i majeranku (lub suszonego)
sól, pieprz
ostra papryka w proszku

Papryki smarujemy olejem i pieczemy 15 min w piekarniku w temp.200 C, aż skórka się przypiecze.Wkładamy do foliowej torebki, kiedy ostygnie zdejmujemy skórkę. Każdy strąg tniemy wzdłuż na 4 części, usuwamy pestki. Pokrojoną cebulę w kostkę podsmażamy z cebulą na gorącym oleju. Do lekko ostudzonego mięsa wbijamy jajko, dodajemy ryż, zioła, przyprawy.Mieszamy, lekko wyrabiając.Gładką formę do baby bez kominka ( ja użyłam żaroodporną salaterkę) smarujemy olejem. Dno i boki formy wykładamy na zakładkę przygotowanymi paprykami mieszając kolory.Nakładamy nadzienie, wyrównujemy i wkładamy do piekarnika na ok. 30 min w temp. 160 C.Po upieczeniu wykładamy do góry dnem. Dekorujemy świeżymi ziołami.

Smacznego