Od bardzo dawna posiadałam 2 drewniane skrzyneczki, aż zapomniałam, że je mam!
Jak niedawno wpadły w me ręce to jednak szkoda było mi je wyrzucic.
Jednak nie chciałam zaopatrywac się w pożądane lakiery, papiery itd. ponieważ nie przewiduję masowej produkcji (miałam przecież tylko 2 małe pudełka).
.
Do szybkiej metamorfozy wystarczyły mi zasoby które znalazłam w domu:
1.papier ścierny
2.olej do drewna w kolorze dąb
3.matowy lakier bezbarwny
4.wydruk z netu (wybrałam paryski)
Pudełeczka zastosowałam na drobne przybory krawieckie by był idealny porządeczek:)
Z końcowego efektu jestem zadowolona, bo lubię surowośc drewna i estetykę:)
Poniżej pudełka przed metamorfozą.