czwartek, 4 czerwca 2015

Wieniec - finisz haftu

Zamotałam się we wstążkach na dobre aż powstały nie jedna a 3 prace. Jednak by było po kolei odsłaniam dziś tę pierwszą w całej swej okazałości.
Wieniec nad którym spędziłam dość sporo czasu to myślę, że efekt końcowy udało mi się uzyskać jak na początkującego w hafcie wstążeczkowym. Nadmienię także, że ten rodzaj haftu tak bardzo mi się spodobał, że aż skradł moje serce więc postanowiłam stopniowo odkrywać coraz trudniejsze jego  techniki.




                                                                      Kolejne hafty już wkrótce.
                                                                       
                                                                           Pozdrawiam - Lilla

8 komentarzy:

  1. Odjazdowe!!!!!! aż trudno oczy oderwać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jeszcze poćwiczę bo to dopiero podstawowe wzory.

      Usuń
  2. Cudnej urody! Jesteś wielka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za komentarz od mistrzyni krzyżyków:)
      Chranno jeszcze długa droga przede mną ...uczę się nadal.

      Usuń
  3. O!MATKO! jakież cudo:))aż mi dech zaparło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko dziękuję pięknie:)
      Zwykłe wstążki to nie to samo co jedwabne,efekt byłby o dużoooo lepszy ale jak się nie ma co się lubi to się uczy na zwykłych hi hi hi

      Usuń
  4. Cudowny ten wieniec ::) Tyle pracy, ale efekt powala!

    OdpowiedzUsuń