środa, 29 lipca 2015

Indisch blau - nowe nabytki

                             
Kto zagląda w me blogowe progi ten zapewne doczytał, że jestem miłośniczką porcelany  indisch blau.

          Już wspominałam jak to pierwszy w moim domu pojawił się dzbanek za 2 zł. (przez przypadek).
                     Ów przypadek sprawił, że tak zaczęła się moja miłość do kobaltowych naczyń:)))

              Wtajemniczyłam Was a teraz pora pokazać to co nowego  przybyło do mojej kolekcji.....


 - pojemniczek na marmoladę



- kieliszki do jajek




- a także dzbanek nr 2

Kolekcja powolutku rośnie ... ale najbardziej ekscytujące to jest naczynie wypatrzeć, dotknąć a na koniec zakupić za niski budżet :))) Jak dotąd udaje mi się napotkać na "klamotach " owe stare naczynia.
Kolejny plus to także jak zyskuje przy tym moja kuchnia która coraz bardziej przypomina styl skandynawski:)))

Pozdrawiam zaglądających - Lilla

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Na żywo wyglądają naprawdę bardzo dobrze mimo swoich lat.

      Usuń
  2. Wygląda pięknie. I ten błysk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, szkliwienie mają bardzo dobre.Myje w zmywarce i nic się nie dzieje.

      Usuń
  3. Niezłe masz oko Liluś, piękna kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekł mnie ten delikatny wzorek słomkowy... i tak zaczęło się przygarnianie tychże naczyń.
    Cały zestaw obiadowy już mam a co napotkam jeszcze będzie z pewnością niespodzianką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny Lillu ! masz doskonały zmysł i wyszukujesz cudne rzeczy.Buziaki Lillko ! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Danusiu jak już pisałam zaczęło się spontanicznie. Skromność wzoru bardzo mi się spodobał a,że lubię starocie to też zachęciło mnie do kolekcjonowania.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń